Dzisiaj podsumowując tydzień, przyjrzymy się obrazowi
technicznemu rynku polskiego, wybranym rynkom zagranicznym,
złocie, a także parze walut dolar/złoty.
Generalnie klimat na rynku akcji poprawił się. Złe wiadomości
fundamentalne nie powodują już kolejnych fal wyporzedaży,
a indeksy na większości parkietów poprawiły zdecydowanie obraz
techniczny.
Wig20 - Indeks największych spółek rozpoczął 17 marca trend
wzrostowy. Wzrost przebiega w formie impulsu, co jest bardzo
ważną informacją techniczną. Korekty w trendzie są naturalną
częścią ruchu. Gdy zdarzy się korekta, zainwestujemy kolejne
środki w fundusz oparty na dużych spółkach. Dla mnie osobiście
jest to obecnie najlepsza forma inwestycji.
Pogorszenie obrazu technicznego nastąpi dopiero wtedy, gdy
indeks zejdzie poniżej 2820 punktów.
Mwig40 - Sytuacja na indeksie średnich spółek poprawia się.
Indeks przebił linie trendu spadkowego, co jest pozytywnym sygnałem.
Nie należy jednak oczekiwać powrotu wielkiej hossy na małych
i średnich spółkach. Dla mnie inwestycja w płynne duże spółki
jest bezpieczniejsza. W czasie bessy i pierwszej fali hossy,
to właśnie blue chipy zyskują najwięcej.
S&P500 - Dawno amerykański indeks nie wyglądał tak dobrze.
Na indeksie S&P500 nastąpiła klasyczna formacja zwrotna
- podwójne dno, świeca młot, biała świeca. Trend został zmieniony.
Siły trendu nie są wstanie zmienić nawet fatalne dane makroekonomiczne.
Odnoszę wrażenie, że złe dane już są uwzględnione w wycenach indeksów.
Każda dobra wiadomość może wywołać powrót optymizmu.
Indeksy chińskie - Według mojego oznaczenia, indeksy chińskie
znajdują się w 3 fali spadkowej bessy. Skala spadku jest duża,
ale nie może to nikogo dziwić. Indeksy chińskie w czasie wielkiej
hossy zostały przewartościowane kilkakrotnie! Dopiero po ukończeniu
struktury spadkowej można się spodziewać dłuższej korekty.
Inwestycja w fundusze chińskie ma sens dopiero w czasie następnej
hossy.
Bovespa (Brazylia) - Indeks tworzy prowzrostową formację odwrócej
RGR (Ramiona-Głowa-Ramiona).
wyłamanie oporu na 66000 punktów będzie skutkowało silniejszym
wzrostem. W przypadku giełdy brazylijskiej duże znaczenie mają
ceny surowców (właśnie dzięki drożejącym surowcom brazylijski
rynek należał do najmocniejszych w trakcie globalnej bessy).
Złoto - Korekta na rynku złota zbiegła się w czasie z odwróceniem
trendu na rynku akcji. To nie przypadek, warto o tym pamiętać.
Globalny kapitał "przesunął" się z rynku surowcowego na rynek akcji.
W czasie kolejnego osłabienia giełdowego, złoto powinno wrócić do
trendu wzrostowego. W naszym interesie jest jak największa przecena.
Wyłamanie wsparcia na 870 dolarów za uncję kruszcu spowoduje przecenę
do poziomu 800 dolarów.
Para walut dolar/złoty - dolar jest w silnym trendzie spadkowym.
W mojej ocenie jest to silna fala 3. W telewizji, radiu, często słyszę
opinie, iż to już koniec osłabienia na dolarze. Prawda jest taka,
że dolar wyłamał kolejne wsparcia i czeka go dalsza przecena. Wiemy
doskonale jaka siła drzemie w trendzie.
Dolar stał się ofiara polityki monetarnej. Co się stanie z dolarem,
jeśli m.in. Chiny zaczną pozbywać się rezerw dewizowych w tej walucie?
Słaby pieniądz świadczy o słabej gospodarce. Zwiastuje głębszą recesję
i dużą infalcję, która kiedyś nadejdzie.
W ostatnich dniach widać wyraźną rozbieżność między rynkiem
amerykańskim a polskim. Czy tym razem polski rynek znowu okaże
się prognostyczny i przewidzi przyszłe ruchy na indeksach
zagranicznych? Przypominam, że taka sytuacja miała miejsce
w lipcu i październiku 2007 roku.
Zaczniemy dziś analizę od rynku polskiego:
Wig20 - indeks przebywa w konsolidacji. Kiedy 2 tygodnie temu
indeks doszedł do górnej granicy konsolidacji, odpadł od niej
prawie 3% spadkiem. To rodziło niebezpieczeństwo podążania Wig20
do dolnej strefy cenowej. Ponieważ indeks nie pokonał kluczowego
oporu, musieliśmy zamienić jednostki funduszy akcyjnych.
Na wykresie Wig20 powstaje nam formacja trójkątów symetrycznych.
Oznacza to, iż znajdując się wewnątrz trójkąta, ceny mogą się
zmieniać szybko w granicach przedziału konsolidacji.
Według teorii Fal Elliotta, powstałe trójkąty są traktowane jako
korekta płaska i poprzedzają kolejny ruch trendu głównego.
Formacje trójkątów poprzedzają zazwyczaj ostatnią falę spadkową.
Taki tok myślenia zgadza się z teorią, iż 5 (ostatnia) fala spadkowa
dopiero przed nami.
Między kwietniem a czerwcem 2001 roku, powstała korekta płaska
w formie trójkątów symetrycznych. Korekta poprzedziła ostatnią
falę spadkową. Wykresy, to odzwierciedlenie zbiorowej reakcji ludzi,
a te nie zmieniają się przez lata. Wiele więc wskazuje na to,
iż czeka nas jeszcze 1 fala spadkowa i zaliczenie poziomu
co najmniej 2500 punków.
Wiele wyjaśni kierunek wybicia się z konsolidacji, analiza techniczna
preferuje jednak wariant spadkowy.
Obserwując wykres z lat 2000 - 2002, jeszcze jedna rzecz rzuca się
w oczy. Długi czas jaki zajmuje powrót do hossy i męczący trend
boczny. To dla osób marzących o szybkim zarabianiu "kokosów" na
giełdzie. Fundusze akcyjne są dla ludzi cierpliwych, którzy określą
obszar wejścia w fundusze akcyjne i mają czas i cierpliwość by czekać
na założony poziom docelowy.
S&P 500 - Indeks amarykański znajduję się pod kluczowym oporem.
Jeśli go trwale pokona, sytuacja techniczna ulegnie poprawie. Widać
też na wykresie pro-wzrostową formację (odwrócona ramię -głowa- ramię).
Czy jednak jest to tylko korekta? Patrząc na zachowanie rynku polskiego
wydaje się, że tak.
Shanghai Composite (Chiny) - Silny trend spadkowy być może doczeka
się korekty wzrostowej. Po decyzji rządu o znaczącym obniżeniu
podatków od transakcji na giełdzie, rynek chiński zareagował euforycznym
wzrostem. Należy jednak pamiętać, iż indeks ten stracił wcześniej
na wartości 50% w dość krótkim czasie. Strach w czasie bessy nawet
spoglądać na rynek chiński.
Bovespa (Brazylia) - W ostatnich miesiącach chyba najsilniejszy światowy
rynek (razem z rynkim rosyjskim). Oba rynki mają jedną cechę wspólną
- gospodarki operają się na drożejących surowcach. Technicznie bovespa
cały czas przebywa w konsolidacji. Dopiero wybicie z konsolidacji wskaże
kierunek na najbliższe miesiące. Wtedy zasięg ruchu będzie można odznaczyć
na podstawie formacji diamentu.